SADURKA

...płynęła od dawna...

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start > Sloł Lajf > ĄĘ jakby o niczym... ĘĄ jakby nie

ĄĘ jakby o niczym... ĘĄ jakby nie

Email Drukuj PDF

 

Czas jakby jest a nie ma. Wszystkie psy merdają ogonami. Meteoryty tną niebo jasnymi błyskami. Szumią nawet najcichsze wiatraki. Najdalsze wspomnienia strzelają echem z ciemności pamięci. Jeśli chcesz, żeby coś naprawdę się stało, musisz wcisnąć enter. Zeszłego lata przyszły do mnie mrówki. A dzisiaj w Tesco kupiłem seler, marchew, cebulę i pietruszkę. I cały czas, nieustannie trwa ten sam moment. Ten właśnie, ten właśnie, ten właśnie i tak w nieskończoność. Psy merdają ogonem czasu. Meteoryty szumią błyskiem najcichszych wiatraków. Najdalsze wspomnienia stają się echem ciemności wciśniętego entera. Zeszłego lata mrówki zjadły teraźniejszość. I istnieje tylko zupa jarzynowa moich „jestem przekonany o”, „wydaje mi się, że...”, nic nie wartych spustoszeń o świecie... Na szczęście zawsze mogę obejrzeć zdjęcie, które nie znika z ekranu czaszki. Ach, gdyby najżwawsze myśli miały szybkość ślimaka...

Odnośnie działu Sloł Lajf, powołałem go do życia, żeby właśnie sobie pisać takie pitu-pitu, a nuż wpadnie coś do głowy, albo przejdzie obok, cieniem skrobnie, chłodem dmuchnie. Oczywiście zachęcam wszystkich do dzielenia się na łamach Sloł Lajfu własnymi własnościami ducha i umysłu. A nawet jeśli ktoś nie ma ducha i umysłu, jest pustą skorupą, niech właśnie z tej pustki zaczerpnie i pokaże wała Salomonowi, który jednak sam z pustego nalać nie potrafił. A taki był mądry.

Poprawiony: niedziela, 13 listopada 2011 11:49